Aug 20 • CBTedu

Zaburzenia neurorozwojowe, mikrobiota i oś mózgowo-jelitowa: nowe podejście do wsparcia dzieci z ASD i ADHD

Współczesna nauka coraz śmielej łączy ze sobą różne dziedziny wiedzy, aby lepiej zrozumieć złożone problemy zdrowotne. Jednym z takich obszarów jest związek między mikrobiotą jelitową a zaburzeniami neurorozwojowymi, takimi jak autyzm (ASD) i ADHD. Czy to, co dzieje się w jelitach, może mieć wpływ na zachowanie, emocje i rozwój neurologiczny? Czy dieta i styl życia mogą wspierać klasyczne metody leczenia? Na te pytania odpowiadają prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Karolina Skonieczna-Żydecka, ekspertka z zakresu biochemii i genetyki i prof. dr hab. n. med. Tomasz Wolańczyk, psychiatra dzieci i młodzieży.

Jelita a mózg – dwukierunkowa komunikacja

Jak podkreśla prof. Karolina Skonieczna-Żydecka, mikrobiota jelitowa to coś znacznie więcej niż tylko „flora trawienna”. To dynamiczny ekosystem, który współdziała z układem odpornościowym, neuroprzekaźnikami i szlakami metabolicznymi. Dzięki nerwowi błędnemu i innym mechanizmom sygnałowym, jelita mogą wpływać na nastrój, emocje, a nawet zachowania. W zaburzeniach neurorozwojowych – takich jak autyzm – oś mózgowo-jelitowa może być jednym z kluczowych punktów uchwytu dla interwencji wspomagających.

Autyzm – więcej niż neurologia

ASD to zaburzenie o bardzo zróżnicowanym przebiegu i przyczynach. Zgodnie z aktualnym stanem wiedzy, wpływają na nie zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe – w tym dieta, stres oraz ekspozycja na toksyny. Co ciekawe, u wielu dzieci z ASD występują problemy gastroenterologiczne: zaparcia, wzdęcia, biegunki czy bóle brzucha. Często są one niewerbalizowane i ujawniają się poprzez drażliwość, wybuchy emocji czy regres komunikacyjny.

Psychobiotyki mogą w takich przypadkach odgrywać istotną rolę. Chociaż nie leczą autyzmu w sensie przyczynowym, wspomagają barierę jelitową, ograniczają stan zapalny i mogą poprawiać koncentrację, nastrój oraz ogólne samopoczucie dziecka. Szczepy takie jak Lactobacillus rhamnosus GG czy Bifidobacterium longum wykazują działanie wspierające w badaniach pilotażowych – szczególnie w kontekście regulacji nastroju i funkcji poznawczych.

ADHD – mikrobiota w cieniu impulsów

W ADHD przez wiele lat nie zwracano uwagi na mikrobiotę. Tymczasem styl życia i dieta osób z tym zaburzeniem – bogata w cukry proste, żywność przetworzoną i nieregularne posiłki – mogą sprzyjać dysbiozie, czyli zaburzeniu równowagi mikroorganizmów jelitowych. Dodatkowo, przewlekły stres i wysoki poziom kortyzolu pogarszają funkcjonowanie bariery jelitowej, co może wtórnie wpływać na funkcje poznawcze i emocjonalne.

Stosowanie psychobiotyków u dzieci z ADHD może mieć potencjał wspierający – redukując stan zapalny, poprawiając metabolizm i modulując neuroprzekaźniki odpowiedzialne za uwagę czy impulsywność. W badaniach obserwuje się, że odpowiednia probiotykoterapia może korzystnie wpływać na zachowanie dzieci, choć potrzebne są dalsze, dobrze zaprojektowane badania kliniczne.

Farmakoterapia a mikrobiota – związek nie do przecenienia

Warto zaznaczyć, że leki stosowane w terapii ASD i ADHD mogą mieć istotny wpływ na mikrobiotę. Stosowanie neuroleptyków drugiej generacji może prowadzić do zmian w składzie mikroflory podobnych do działania antybiotyków. Z kolei leki stymulujące w ADHD mogą wpływać na apetyt i rytm posiłków, co pośrednio zaburza mikrobiotę. Tym bardziej istotna staje się świadoma suplementacja i wsparcie żywieniowe.

Dlatego tak ważne jest holistyczne podejście do terapii, uwzględniające nie tylko działanie farmakologiczne, ale także kondycję przewodu pokarmowego i jego wpływ na ogólne samopoczucie pacjenta. Odpowiednio dobrana suplementacja psychobiotykami może pomóc w łagodzeniu skutków ubocznych farmakoterapii, takich jak zaburzenia trawienne, spadek apetytu czy zwiększone ryzyko otyłości. W połączeniu z indywidualnie dopasowaną dietą, bogatą w błonnik i składniki prebiotyczne, możliwe jest stworzenie środowiska sprzyjającego równowadze mikrobioty i poprawie funkcjonowania osi mózg–jelito.

Jak stosować psychobiotyki?

Psychobiotyki nie są magicznym rozwiązaniem, jednak mogą stanowić istotny element terapii wspomagającej, szczególnie w kontekście zaburzeń neurorozwojowych takich jak autyzm czy ADHD. Kluczowe znaczenie ma odpowiedni dobór szczepów probiotycznych – tych, które wzmacniają barierę jelitową, ograniczają stan zapalny, wpływają na poziom neuroprzekaźników, takich jak serotonina czy GABA, a także wspierają metabolizm i poprawiają profil lipidowy. W praktyce najczęściej rekomenduje się rotacyjne lub pulsacyjne stosowanie psychobiotyków – na przykład codzienną suplementację przez okres trzech miesięcy, a następnie krótkie, okresowe „wrzuty” w wybranych momentach. Warto pamiętać, że działanie psychobiotyków jest tymczasowe – mają one za zadanie wspierać mikrobiotę jelitową w okresach osłabienia lub dysbiozy, a nie zastępować jej naturalnej aktywności i funkcji w organizmie.

W stronę holistycznego podejścia

Zarówno prof. Skonieczna-Żydecka, jak i prof. Tomasz Wolańczyk podkreślają, że w przypadku ASD i ADHD nie chodzi o „leczenie” w klasycznym rozumieniu. Celem jest poprawa jakości życia – zmniejszenie objawów współtowarzyszących, poprawa komfortu dziecka i jego rodziny. Mikrobiota to jeden z wielu elementów tej układanki – obok terapii behawioralnej, farmakologii, fizjoterapii, edukacji i wsparcia rodziny.

Takie podejście wymaga interdyscyplinarnej współpracy specjalistów oraz indywidualnego dostosowania terapii do potrzeb konkretnego dziecka. Coraz więcej dowodów naukowych wskazuje, że wsparcie mikrobioty może wpływać nie tylko na funkcjonowanie układu pokarmowego, ale również na nastrój, sen czy zdolności poznawcze. Dlatego warto traktować dbanie o jelita nie jako dodatek, lecz jako integralną część całościowego planu terapeutycznego. Nawet niewielkie zmiany w diecie czy wprowadzenie suplementacji mogą przynieść wymierne korzyści, szczególnie jeśli są prowadzone świadomie i pod opieką specjalistów.

Nowa nadzieja czy tylko dodatek?

Psychobiotyki nie zastąpią kompleksowej terapii, ale mogą ją wzmocnić. Wspierając oś mózg–jelito, wpływają korzystnie na wiele aspektów funkcjonowania dzieci z ASD i ADHD. W obliczu rosnącej liczby dzieci diagnozowanych z tymi zaburzeniami oraz powszechnego stosowania leków zaburzających mikroflorę jelitową, dbałość o mikrobiotę staje się nie tylko rozsądnym, ale wręcz koniecznym elementem współczesnej terapii neurorozwojowej.

Polecane szkolenia