Aug 20 • CBTedu

Psychoterapia oparta na procesach: nowy paradygmat w leczeniu zaburzeń psychicznych

W świecie, który zmienia się w zawrotnym tempie, rosną także oczekiwania wobec psychoterapii. Dynamiczny rozwój technologii, zmiany społeczne i coraz głębsze rozumienie ludzkiej psychiki stawiają przed psychoterapeutami nowe wyzwania. W tym kontekście coraz głośniej mówi się o potrzebie zmiany paradygmatu — odejścia od klasycznego modelu medycznego na rzecz podejścia bardziej elastycznego i zindywidualizowanego. Odpowiedzią na te potrzeby staje się psychoterapia oparta na procesach (Process-Based Therapy, PBT).

Psychoterapia oparta na procesach oferuje świeże spojrzenie na to, jak rozumieć i leczyć trudności psychiczne — nie poprzez sztywne kategorie diagnostyczne, lecz przez pryzmat dynamicznych mechanizmów, które kształtują myśli, emocje i zachowania. To podejście pozwala lepiej uchwycić złożoność ludzkiego doświadczenia, uwzględniając unikalny kontekst życia każdego pacjenta. W praktyce oznacza to większą elastyczność w doborze metod i większy nacisk na personalizację terapii, co zwiększa szanse na trwałą i głęboką zmianę.

Kryzys paradygmatu medycznego

Od dziesięcioleci dominującym modelem w psychoterapii był model medyczny, który upodabniał zaburzenia psychiczne do chorób fizycznych. Na jego gruncie powstały podręczniki diagnostyczne takie jak DSM czy ICD, które umożliwiają przypisanie objawów do konkretnej jednostki chorobowej, a następnie dobranie protokołu terapeutycznego lub farmakologicznego.

Choć paradygmat medyczny przyczynił się do standaryzacji diagnozy i leczenia, z czasem jego ograniczenia stały się coraz bardziej widoczne. Psychika ludzka rzadko daje się zamknąć w sztywnych kategoriach, a gotowe protokoły nie zawsze odpowiadają złożoności i indywidualności ludzkich doświadczeń. Coraz częściej mówi się o tym, że jednostkowe różnice, kontekst życia czy interakcje między procesami psychologicznymi nie mieszczą się w ramach tradycyjnych klasyfikacji.

Zmiana paradygmatu: inspiracja teorią Kuhna

Zmiany w nauce często przebiegają skokowo — przez długi czas dominuje jeden paradygmat, aż pojawiają się anomalie, których nie sposób wyjaśnić w jego ramach. Jak zauważył Thomas Kuhn w swojej „Strukturze rewolucji naukowych”, w takim momencie nauka staje przed rewolucją: dotychczasowe teorie zostają zastąpione nowymi, bardziej adekwatnymi.

Podobny proces dokonuje się dziś w psychoterapii. Gdy tradycyjne modele i protokoły nie pozwalają w pełni zrozumieć i skutecznie leczyć złożonych problemów psychicznych, pojawia się potrzeba zmiany. W odpowiedzi na te wyzwania powstała psychoterapia oparta na procesach.

Na czym polega psychoterapia oparta na procesach?

Psychoterapia oparta na procesach zrywa z podejściem topograficznym, które mapuje objawy na konkretne diagnozy. Zamiast tego koncentruje się na badaniu i modyfikacji procesów psychologicznych — mechanizmów, które leżą u podstaw zachowań, emocji i myśli.

Takie spojrzenie pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego dana osoba doświadcza cierpienia psychicznego, niezależnie od sztywnych kategorii diagnostycznych. Terapeuta, pracując z procesami, może elastycznie dobierać techniki z różnych podejść, tworząc skuteczny i indywidualny plan pracy. W centrum uwagi jest nie etykieta, lecz człowiek — jego historia, kontekst i unikalny sposób funkcjonowania.

Główne założenia psychoterapii opartej na procesach:

Wszystko jest procesem
Podstawą jest przekonanie, że rzeczywistość — w tym psychika — jest dynamiczna. Nawet to, co wydaje się stałe (np. cechy osobowości), jest w istocie rezultatem trwających procesów interakcji i adaptacji.

Relacje między relacjami
Zamiast analizować problemy w izolacji, psychoterapia oparta na procesach podkreśla złożoność wzajemnych powiązań. Zachowania, myśli i emocje są rozpatrywane w kontekście szerszej sieci relacji i wpływów.

Historia jako kontekst, nie wyrok
Przeszłość jednostki ma znaczenie, ale nie determinuje w pełni jej teraźniejszości ani przyszłości. Kluczowe są aktualne procesy i możliwości ich zmiany.

Cel: zmiana wzorców
Celem terapii nie jest jedynie redukcja objawów, lecz modyfikacja wzorców zachowań i procesów, które prowadzą do cierpienia psychicznego. Zmiana jednego elementu może wywołać efekt kaskadowy, prowadząc do poprawy w innych obszarach.

Podejście transdiagnostyczne
Zamiast trzymać się sztywnych kategorii diagnostycznych, psychoterapia oparta na procesach wykorzystuje protokoły transdiagnostyczne. Oznacza to skupienie się na wspólnych mechanizmach występujących w różnych zaburzeniach.

Integracja wiedzy neurobiologicznej i genetycznej
Nowe podejście uwzględnia najnowsze odkrycia dotyczące funkcjonowania mózgu i genetycznych uwarunkowań. Pozwala to lepiej zrozumieć, jak biologiczne procesy wpływają na psychikę.

W praktyce: indywidualizacja terapii

Psychoterapia oparta na procesach zachęca terapeutów do tworzenia spersonalizowanych interwencji, które nie ograniczają się do gotowych protokołów. Terapeuta analizuje, które procesy psychologiczne są kluczowe dla pacjenta i jak można je zmienić w jego unikalnym kontekście. Takie podejście zwiększa szansę na trwałe efekty terapii.

Zamiast skupiać się wyłącznie na redukcji objawów, PBT promuje rozwijanie umiejętności, które pomagają pacjentowi lepiej radzić sobie z wyzwaniami życia codziennego. Terapeuta staje się przewodnikiem w procesie odkrywania i wzmacniania zasobów, które wspierają zdrowie psychiczne. Dzięki temu psychoterapia staje się bardziej aktywnym, partnerskim procesem, w którym pacjent odgrywa kluczową rolę w budowaniu własnej zmiany.

Nowe możliwości i wyzwania

Zmiana paradygmatu w psychoterapii otwiera nowe perspektywy, ale stawia też przed specjalistami wyzwania. Konieczne jest stałe kształcenie, interdyscyplinarna współpraca i odwaga, by wyjść poza utarte schematy diagnostyczne. To droga, która wymaga refleksji, ale również daje nadzieję na skuteczniejszą, bardziej ludzką i elastyczną pomoc.

Wymaga to od terapeutów gotowości do eksperymentowania i krytycznego myślenia o stosowanych metodach. Kluczowe staje się także budowanie relacji opartej na zaufaniu i otwartości, w której pacjent jest współtwórcą procesu terapeutycznego. Tylko w takim podejściu możliwe jest realne dopasowanie terapii do złożoności ludzkiego doświadczenia i zmieniającej się rzeczywistości.

Psychoterapia oparta na procesach to dowód na to, że nauka o człowieku, choć zakorzeniona w tradycji, potrafi ewoluować i otwierać się na złożoność życia psychicznego. Być może w tej zmianie kryje się szansa, by psychoterapia stała się bliższa temu, czym naprawdę jest człowiek — istotą dynamiczną, w nieustannym procesie zmiany.


Polecane szkolenia